Stawki VAT 2011

By admin on January 24th, 2011
No

Płacenie podatków, to nieprzyjemny obowiązek, który ciężko ominąć. Co sprytniejsi wykorzystują luki w prawie, manewrują pomiędzy przepisami, obniżając tym samym wysokość płaconych podatków. Z jednej strony jest to przejaw troski o własne finanse, o ciężko zarobione pieniądze, a z drugiej strony cierpi na tym budżet państwa. Jak wiadomo deficyt naszego kraju jest dość sporych rozmiarów. Co prawda Polska całkiem nieźle sobie poradziła z wielkim kryzysem, za co byliśmy chwaleni w całej Unii Europejskiej, to jednak ekonomiści przestrzegają, że jeśli szybko nie podejmiemy radykalnych kroków celem oszczędzania, to za parę lat może nas spotkać to co spotkało w ostatnim czasie Grecję, a więc znalezienie się na skraju bankructwa. Po przeanalizowaniu sytuacji Rząd postanowił zwiększyć stawki VAT o 1 punkt procentowy. Ostateczne decyzja zapadła w sierpniu 2010, a w życie wejdzie z dniem 1-go stycznia 2011. Co najważniejsze Rząd poszedł na pewien kompromis, dzięki czemu wydatki na żywność mają nie wzrosnąć. Mianowicie podatek na żywność nie przetwarzaną ma  wzrosnąć o 2 punkty proc. (z 3 na 5), a na żywność w niskim stopniu przetwarzaną ma spaść z 7% na 5%. Skutecznym sposobem na pozyskanie pieniędzy ma być według Wieloletniego Planu Finansowego Państwa, ma być sprzedaż udziałów Skarbu Państwa. Szacuje się, że do końca 2013 roku mają one przynieść dochód w wysokości 50 mld zł. Do tego też czasu ma potrwać pierwszy etap wspomnianego planu. Może on ulec zmianie i wydłużyć się o kolejny rok, jeśli w lipcu roku poprzedzającego go, dług publiczny przekroczy 55% PKB. Wówczas podatek zostanie podniesiony o kolejny punkt procentowy. Póki co premier Donald Tusk zapewnia, że polska rodzina, w związku z podwyższonym VAT-em, wyda dziennie jedynie kilkanaście groszy więcej. Oby optymistyczne prognozy szefa Rządu się sprawdziły.

Posted in

Nowy VAT – nowy problem

By admin on November 29th, 2010
No

Nowy rok to zawsze czas refleksji, zastanowienia oraz nowych postanowień i wyzwań. Dotyczą one również spraw państwowych. I tak rok 2011 przyniesie nam Wieloletni Plan Finansowy Państwa, którego celem jest ratowanie Polski z opresji, jaką jest dług publiczny i dziura budżetowa. Pierwsze dwa lata, czyli do końca 2013 roku, mają przynieść znaczny dochód uzyskany z podwyższonych podatków. Od 1-go stycznia 2011 będziemy płacili VAT w wysokości 23%. Teoretycznie ceny żywności nie mają wzrosnąć, bo dotychczasowy podatek w wysokości 3% należało podnieść do 5% (wymóg Unii Europejskiej), a ten 7% obniżyć do 5%, tak więc w ogólnym rozrachunku nic nie powinno się zmienić. Z pewnością zapłacimy nieco więcej za lekarstwa, bo tu podatek wzrósł z 7 na 8 proc. Podobnie ma się sprawa z budownictwem mieszkalnym. Premier Rządu zapewnia, że dzienne wydatki przeciętnej rodziny wzrosną zaledwie o kilkanaście gorszy. W imię oszczędności obcięto również niektóre ulgi w PIT. Natomiast co do podatku w wysokości 23% sprawa jest dużo bardziej skomplikowana, a problem jest natury technicznej. Mianowicie dotychczasowy VAT w wysokości 22% obowiązuje od 1993, a zatem wszystkie kasy fiskalne, oprogramowania i in. wraz z nastaniem dnia 1-go stycznie 2011 będą… nieużyteczne. Czy miliony polskich przedsiębiorców będą w stanie na czas zaktualizować swoje systemy? Dużo zależy od producentów oprogramowań. Jeśli w dalszym ciągu prowadzą swoją działalność, to czy zdążą przygotować na grudzień aktualizacje swoich oprogramowań? Czy wszyscy zdążą się w nie zaopatrzyć i wraz z wybiciem zegara o północy stosować się do nowej ustawy o podatku VAT? Czy nie grozie nam noworoczny paraliż?

Posted in

Zmiany w podatku VAT

By admin on November 29th, 2010
No

W sierpniu bieżącego roku Rząd zaakceptował Wieloletni Plan Finansowy, którego celem jest zmniejszenie dziury budżetowej i prawidłowy rozwój gospodarki i który ma potrwać 4 lata. Pierwszy z etapów obejmuje lata 2011-2013, kiedy to zostaną wprowadzone podwyżki VAT-u. Okres ten może zostać wydłużony o jeszcze kolejny rok w przypadku, gdy dług publiczny przekroczy 55 proc. PKB. Póki co od 1 stycznia 2011 będziemy płacili VAT w wysokości 5,8 i 23 procent. Myśląc o podwyżkach podatku Rząd starał się przyjąć rozwiązania, które nie będą tragiczne w skutkach dla rodzin najmniej zamożnych. W związku z tym VAT na produkty nie przetwarzane wzrośnie z 3 do 5 procent, a na produkty w niskim stopniu przetwarzane spadnie z 7 na 5 procent. Tym samym wydatki na żywność nie będą wzrastały. Wzrosną natomiast wydatki na lekarstwa, ale tylko o jeden punkt procentowy, czyli z  7% na 8%. Podobnie sprawa ma się z budownictwem mieszkalnym. Premier Donald Tusk twierdzi, że dla jednej rodziny dziennie wydatki będą o kilkanaście gorszy większe, a w sakli roku dla jednej osoby średnio o 150zł. Dodał również, że są one konieczne dla ratowania sytuacji finansowej Polski. Ekonomiści już od dłuższego czasu alarmują, że jeśli nie podejmiemy radykalnych środków, to możemy znaleźć się na skraju bankructwa, podobnie jak i Grecja. Mimo nieuniknionych zmian, podwyżki podatków akceptuje jedynie 14% Polaków. Zakłada się, że do końca 2013 roku deficyt budżetowy zmaleje z 45 mld zł do 30 mld zł. Miejmy nadzieję, że optymistyczne prognozy się sprawdzą, a nasze oszczędzanie i ponoszenie kosztów celem ratowania budżetu państwa i jego sytuacji ekonomiczno-gospodarczej będzie miało realny wymiar.

Posted in